Karuzelowe czy taśmowe - Test porównawczy zgrabiarek firmy Kuhn

2021-09-14


Zgrabiarki taśmowe w ostatnich latach zyskały większe zainteresowanie dużych gospodarstw i firm usługowych. Głównym powodem zainteresowania  była nadzieja, na czystsze podbieranie materiału dzięki czemu pasza będzie miała lepszą jakość. 



Kuhn od dawna oferuje zgrabiarki taśmowe. MergeMaxx pierwszej generacji ze względu na dużą masę i wysoką cenę nie podbiła rynku. Kuhn  szybko zareagował na tę sytuację, prezentując całkowicie zmieniony produkt o nazwie MergeMaxx 950.



Na pierwszy rzut oka oceniane przez nas maszyny nie odpowiadają sobie gabarytami, ponieważ maksymalna szerokość wersji karuzelowej wynosi 12,50 m, a modelu taśmowego 9,50 m. Jednak wybraliśmy akurat takie, ponieważ zgrabiarka taśmowa oferuje różne warianty ustawienia (ramka: "Strategie jazdy..." str. XX), dzięki którym osiąga szerokość roboczą porównywalną z szerokością zgrabiarki czterowirnikowej.
 

Trzy rodzaje paszy





W celu sprawdzenia jak najszerszego zakresu zastosowań sprzętu, podczas naszej oceny zbieraliśmy trzy rodzaje paszy. Była to lucerna, koniczyna i trawy polowe. Każda z nich została skoszona około 20 godzin przed formowaniem pokosów.

Porównanie mogliśmy przeprowadzić podczas drugiego pokosu, co miało miejsce na początku lipca. W tym terminie warunki pogodowe nie były idealne. Bezchmurne niebo, temperatury powyżej 30 stopni i wiatr o prędkości około 14 m/s sprawiły, że lucerna i koniczyna łąkowa wyschły znacznie bardziej niż powinny.

 



Średni plon lucerny to 6,97 t/ha [sucha masa (s.m.) 61,1%], koniczyny 4,63 t/ha (s.m. 65,7%), a polnej 19,1 t/ha (s.m. 47,3%). Każda maszyna pracowała z dwoma prędkościami: najpierw standardową – 10 km/h, a później większą. Eksperci firmy Kuhn zadbali o ustawienie maszyn i ich prowadzenie.



Istotne znaczenie miało to, aby obydwa zestawy testować na sporej, a przede wszystkim wystarczająco jednorodnej powierzchni. Pracowaliśmy w dużym gospodarstwie rolnym, gdzie od strony technicznej wspierał nas lokalny dealer, dostarczając zgrabiarkę i ciągnik. Pomocna była też marka John Deere, udostępniając sieczkarnię. Ekspert z firmy Walterscheid dokumentował pobór mocy zgrabiarki za pomocą sprzętu do pomiaru momentu obrotowego. Skorzystaliśmy również z pomocy akredytowanego laboratorium badania pasz.
 

Zgrabiarka Kuhn GA 13131





Kuhn ma w ofercie dwie zgrabiarki czterowirnikowe. GA 13131 jest mniejszym modelem o szerokości roboczej 8,60–12,50 m. Zgrabiarka ma funkcję Boost, która o 20% zwiększa prędkość przednich karuzeli w stosunku do tylnych. Dzięki temu przednie karuzele kierują paszę ku środkowi maszyny. W ten sposób Kuhn unika splątania pokosu.

Karuzele, zamontowane na przegubie 3D, z bezobsługową przekładnią i niewymagającą konserwacji krzywką, mają identyczną średnicę 3,20 m. Przednie mają jedenaście ramion, a tylne dwanaście. Czterokołowe podwozie karuzeli stanowi wyposażenie standardowe, które umożliwia dobre dopasowanie do nierówności podłoża. Model GA 13131 jest w pełni kompatybilny z ISOBUS.


 

Zgrabiarka taśmowa Kuhn MergeMaxx 950





Głównym podzespołami roboczymi MergeMaxx 950 są podbieracze i przenośnik taśmowy, który przenosi zielonkę na pokos. Model MM 950 ma również napęd hydrauliczny z pompy napędzanej przez WOM. Minimalna szerokość podbierania wynosi 7,50 m. Dodając do tego szerokość pokosu, który zmienia się zależnie od plonu roślin, można uzyskać szerokości robocze między 7,80 a 9,70 m. Kuhn oferuje również węższy model MergeMaxx 760, a także szerszą wersję MergeMaxx 1090.

Prędkość podbieracza i przenośnika można regulować. Poza tym traktorzysta może również zmieniać obroty WOM. Oddzielna regulacja dwóch rolek dociskających i blach prowadzących umożliwia dostosowanie do różnych rodzajów zielonek i wielkości plonów.

 



Siłę docisku zmniejsza system sprężyn śrubowych, a regulację wykonuje się za pomocą klucza. Wysokość roboczą ustawia się korzystając z korby. Z tej samej strony jest skala, która pomaga w regulacji. W przyszłości jako opcja dostępne ma być sterowanie hydrauliczne.



Zadaną wysokość utrzymują dwie płozy z każdej strony. W standardzie są one stalowe, a na zamówienie z trudnościeralnego tworzywa sztucznego, które nie nagrzewa się tak bardzo. Sterowanie zgrabiarką MM 950 odbywa się przez terminal, ale ten model nie jest kompatybilny z ISOBUS.
 

Formowanie pokosu





Nasz test wykazał, że obie maszyny formują czyste pokosy. Takie samo odczucie mieliśmy podczas wcześniejszych ocen tego sprzętu. Formowanie pokosu przez te dwie zgrabiarki jest zgoła różne i tu pojawia się argumentacja firmy Kuhn, dotycząca obu systemów. Zgrabiarka taśmowa powinna powodować mniejsze straty, wynikające z wykruszania liści, szczególnie w przypadku wrażliwych roślin, takich jak lucerna i koniczyna, ponieważ pasza nie jest ciągnięta po ziemi, ale zbierana przez podbieracz i transportowana przenośnikiem taśmowym. Kuhn twierdzi, że dzięki temu można produkować paszę wyższej jakości, a ryzyko, że w pokosie znajdą się kamienie, jest mniejsze.

Ponadto zgrabiarka taśmowa, zwłaszcza przy późnym zbiorze paszy, gdy jej ilość jest mniejsza, pozwala połączyć materiał z kilku szerokości roboczych bez splątania pokosu.

 



Jednak zgrabiarka taśmowa w porównaniu z karuzelową wymaga większej uwagi kierowcy. Po pierwsze – musi jechać precyzyjniej, aby odłożyć dwa pokosy obok siebie. Po drugie – ustawienie nacisku na podłoże i wysokości roboczej jest bardziej skomplikowane niż w przypadku zgrabiarki karuzelowej.



Zgrabiarka czterokaruzelowa chwyta zielonkę palcami zamocowanymi na ramionach i ciągnie ją po runi ku środkowi maszyny. Zatem wyższe jest prawdopodobieństwo strat i zanieczyszczenie paszy – przynajmniej w teorii. Ponadto, takie rozwiązanie sprawia, że pokos może być odkładany tylko do środka. W praktyce nie można zebrać materiału z dwóch przejazdów w jeden pokos. Chyba że odkładasz dwa pokosy przy najmniejszej szerokości roboczej, które następnie w trzecim przejeździe zgrabisz na jeden pokos przy maksymalnej szerokości roboczej.
 

Zanieczyszczenia w paszy





Wyniki naszego testu porównawczego obu maszyn są zbliżone bardziej, niż się spodziewaliśmy. Może to wynikać z opisanych warunków atmosferycznych podczas zbioru roślin.

Zawartość popiołu w paszy prawie się nie różni: przy zgrabianiu karuzelami z prędkością 10 km/h odnotowaliśmy 11% popiołu, a przy 12 km/h było go trochę mniej, bo 10,5%. Analogicznie zgrabiarka taśmowa przy 10 km/h uzyskała wynik dochodzący do 10,7% popiołu, a przy 14 km/h do 10,5%. Z praktycznego punktu widzenia obie maszyny uzyskały takie same wartości. Zgrabiarka taśmowa w wariancie z wyższą prędkością jazdy 14 km/h może zbierać wyraźnie szybciej niż model karuzelowy. I to przy prawie takich samych stratach: 1,9% dla zgrabiarki karuzelowej i 2% dla maszyny taśmowej. Sądziliśmy, że karuzela zanieczyszcza paszę bardziej niż zgrabiarka taśmowa. Wydaje się jednak, że sucha pasza jest mniej podatna na zanieczyszczenia, jednak warunki były trudne.

 



Podobnie sprawa wygląda w bardzo suchej koniczynie. Zawartość popiołu w paszy zgrabianej karuzelami jest tu nieco wyższa i wynosi 12,5% (przy 10 km/h) i 12,7% (przy 12 km/h). Dla zgrabiarki taśmowej wyniki są niemal identyczne 12,1% i 12,3% przy obu prędkościach (10 i 15 km/h). Dało się również zauważyć przewagę w prędkości zgrabiarki taśmowej, która była o 3 km/h wyższa niż karuzelowej. Poza tym straty wzrosły do 3,6% (taśma) i 3,3% (karuzela). Kuhn przypisuje wysoką zawartość popiołu "ostrzejszemu" ustawieniu zębów, co miało zminimalizować straty paszy podczas zgrabiania.



W trawie o plonie świeżej masy wynoszącym 19 t/ha, zgrabiarka taśmowa zbierała znacznie szybciej od karuzelowej. Z łatwością radziła sobie z prędkością 14 km/h przy stratach paszy poniżej 1% i 9,1% popiołu. Prędkość pracy zgrabiarki karuzelowej wynosiła maksymalnie 10 km/h przy 1% strat i również tylko 9,4% zawartości popiołu.
 

Zawartość białka w paszy





Kuhn zachęca przede wszystkim tym, że zgrabiarka taśmowa przenosi cenne składniki paszy do pokosu, bo nie są tracone przez wykruszenie liści. W koniczynie o zawartości 21,6% białka, zgrabiarka taśmowa wypada lepiej niż maszyna karuzelowa z wynikiem 19,5%. W obu maszynach straty były zbliżone 3,3% (karuzela) i 3,6% (taśma). Przy większej prędkości w koniczynie przewaga zgrabiarki taśmowej maleje. Jest tu 16,9% białka, czyli pół punktu procentowego więcej niż w przypadku zgrabiarki karuzelowej.

W trawie wszystko się zmieniło. Tu zgrabiarka karuzelowa przy 8 km/h z wartością białka 7,4% prowadzi, podczas gdy dla nieco szybszych zgrabiarek taśmowych przy 10 km/h odnotowaliśmy tylko 6,1% białka. Przy jeszcze szybszej pracy (14 km/h) zmierzyliśmy 7,8% białka dla zgrabiarki taśmowej, w przypadku modelu karuzelowego w pokosie było go 7,2% przy znacznie niższej prędkości, bo 8 km/h.

 



Musimy dodać, że zawartość białka w tej paszy była zbyt niska. Patrząc z perspektywy czasu, można to najprawdopodobniej wyjaśnić nieoptymalnym stanem zielonki. W związku z tym wynik białka w trawie powinien być traktowany z ostrożnością.
 

Podsumowanie – jakość paszy





Podczas oceniania zawartości popiołu i białka w zbieranych paszach, różnice pomiędzy systemami były mniejsze, niż oczekiwano. Nie mogliśmy w pełni potwierdzić obiegowej opinii, że w paszy zgrabianej maszyną taśmową jest znacznie więcej białka, a zanieczyszczenia są mniejsze.

U podstaw takiej opinii leży fakt, że warunki w trakcie naszego testu nie były idealne, a pasza zbyt sucha. Okazało się jednak, że zgrabiarka taśmowa z każdym pokosem mogła pracować znacznie szybciej niż zgrabiarka karuzelowa. W ramach eksperymentu potwierdziliśmy możliwość zgrabiania trawy polowej nawet z prędkością 20 km/h (bez wykonywania pomiarów) z prawidłowo uformowanym pokosem.


 

Zapotrzebowanie zgrabiarki na moc





Podczas określania zapotrzebowania zgrabiarki na moc wspomagała nas firma Walterscheid, korzystając ze specjalistycznego sprzętu do pomiaru momentu obrotowego. Dla łatwiejszego porównania wyniki podajemy dla 1 m szerokości roboczej. W zgrabiarkach karuzelowych zauważalne jest działanie funkcji Boost, a więc szybszy obrót przednich wirników przy wyższych prędkościach pracy w koniczynie i lucernie. W lucernie wartość wzrosła z 1,7 kW/m przy 10 km/h do 2,4 kW/m przy 12 km/h. Tu zgrabiarka taśmowa potrzebowała odpowiednio 1,6 i 1,8 kW/m.

W koniczynie zapotrzebowanie na moc zgrabiarki karuzelowej z funkcją Boost wzrosło z 1,3 do 1,8 kW/m przy prędkości od 10 do 12 km/h. Zgrabiarka pasowa potrzebuje 1,8 kW/m przy prędkości 10 km/h, a przy 15 km/h było to 1,9 kW/m. W przypadku ciężkiej trawy zgrabiarka karuzelowa ma takie samo zapotrzebowanie na moc, wynoszące 2,4 kW/m przy 8 i 10 km/h. Jeśli pracuje się szybciej, wtedy ponownie zgrabiarka taśmowa (14 km/h) z wynikiem 2,9 kW/m przy prędkości 14 km/h wypada lepiej od modelu karuzelowego, który przy 10 km/h wymaga mocy 3,2 kW/m.

 



Większa prędkość zgrabiarki taśmowej nie pociąga za sobą większego zapotrzebowania na moc, podczas gdy zgrabiarka karuzelowa wymaga większej mocy w trakcie szybszej jazdy – co jest również uzasadnione funkcją Boost, ponieważ szybsze obroty karuzeli wymagają większej mocy.



Oczywiście, interesowało nas również zużycie oleju napędowego w sieczkarni na poszczególnych pokosach testowych. Jednak zmierzone wartości nie były miarodajne, ponieważ materiał musiał być rozdrabniany przy zmniejszonej prędkości, aby można było pobierać próbki do oznaczania suchej masy.
 

Podsumowanie sumaryczne





W teście porównawczym nie wykazano dużej różnicy między dwoma wariantami zgrabiarek. Zwykle model taśmowy wypadał nieco lepiej i można nim pracować szybciej. Nasze porównanie w danych warunkach pogodowych nie potwierdziło tezy, że zgrabiarka taśmowa może się spłacić dzięki lepszej jakości paszy.

W idealnych warunkach różnice w zawartości popiołu i białka mogłyby być wyraźniejsze. Nawet jeśli warunki nie były idealne, test odbywał się podczas drugiego pokosu, a wtedy pogoda bywa różna. To typowa sytuacja w rolnictwie.

 



Aby odpowiedzieć na pytanie: "karuzela czy taśma", zasada jest prosta. Jeśli do zbioru jest dużo delikatnej paszy, to maszyna z przenośnikiem taśmowym będzie lepszym wyborem. Z kolei zgrabiarka karuzelowa jest faworytem, gdy zbierany materiał jest standardowy, również dlatego, że wymaga mniejszej precyzji podczas jazdy. Jeśli chodzi o zapotrzebowanie na moc, MergeMaxx ma zwykle niewielką przewagę.



W cenniku firmy Kuhn MergeMaxx 950 kosztuje ponad 75 tys. euro, a za zgrabiarkę karuzelową GA 13131 trzeba zapłacić prawie 68 tys. euro, każda w wyposażeniu podstawowym netto.
 



Warto wiedzieć
 
  • Co lepsze karuzele czy taśmy? – Odpowiedź na tak postawione pytanie nurtuje wielu rolników. Dlatego wspólnie z firmą Kuhn postanowiliśmy przeprowadzić test porównawczy obu maszyn.

 

  • Wyniki zaskoczyły naszą redakcję, mnie osobiście, a także firmę Kuhn. Okazało się, że w konkretnych warunkach sprzęt wyposażony w przenośniki taśmowe wypadł niemal tak samo, jak ten wyposażony w karuzele.

 

  • Panuje pogląd, że w pojedynku takich maszyn zgrabiarka taśmowa będzie miała przewagę. Pochlebne opinie o zbiorze pasz z wykorzystaniem przenośników taśmowych rozchodzą się szerokim echem. Poza tym pogląd ten jest również logiczny z technicznego punktu widzenia.

 

  • Jednak w ekstremalnych warunkach pogodowych, jakie panowały podczas testu, takie rozumowanie nie wytrzymało próby czasu. Silny wiatr i upał wysuszyły paszę do tego stopnia, że nawet w przypadku zgrabiarki taśmowej nie można było uniknąć strat wynikających z wykruszania najcenniejszych liści. Przez to maszyna nie mogła pokazać pełni swoich zalet.

 



Strategie jazdy zgrabiarką taśmową MM 950
 

Taśmy umożliwiają odkładanie:

całkowicie na lewo lub prawo,


centralne "rozdzielanie" na prawo i lewo,

przenoszenie na środek, odkładanie na leżący już środkowy pokos, Transport w prawo i w lewo, pokos na środku kosiarki pozostaje nienaruszony,


przestawienie lewej strony do wewnątrz, prawej strony na zewnątrz i na odwrót.
Najczęstszym ustawieniem jest całkowite podawanie w lewo lub prawo. Ma to tę zaletę, że pasza jest podbierana z runi, przemieszczana przewiewnie i odkładana. Zależnie od ilości paszy, dwa pokosy mogą być układane obok siebie. W takim przypadku pomocny jest system naprowadzania ciągnika.


Równie często stosowany jest transport ku środkowi, gdzie pokos został po kosiarce, a pasza jest odkładana na nim z boków. Jeśli rozluźnienie środkowego pokosu nie jest konieczne, wariant ten ogranicza wykruszanie cennych liści, ponieważ leżący pokos może je przechwycić.


Częściowe przemieszczanie materiału jest szczególnie przydatne podczas zbioru słomy.




 

Zgrabiarka Kuhn GA 13131 to klasyczny model z czterema wirnikami. Pokazuje swoje mocne strony podczas zbioru typowych pasz i stawia mniej wymagań kierowcy. Poza tym jest tylko jedna strategia zbioru: pokos na środku. Konfiguracja maszyny jest łatwa. Dzięki funkcji Boost przednie wirniki mogą obracać się szybciej niż tylne, więc pokosy są luźniejsze.


Warto wiedzieć o Kuhn GA 13131
 
  • Zgrabiarka jest kompatybilna z ISOBUS.
  • Napęd karuzeli i tarcze krzywkowe są bezobsługowe.
  • Zgrabiarkę charakteryzuje wyjątkowo spokojna praca.
  • Kilka pomp olejowych zasila całą zgrabiarkę, napęd olejowy pracuje bardzo cicho.
  • Szerokość roboczą reguluje się przez zmianę położenia zewnętrznych karuzel.
  • Sprężyny śrubowe odciążają podwozie i zmniejszają nacisk na podłoże.
  • Karuzele spoczywają na czterokołowych podwoziach.
  • Zawieszenie karuzel na przegudbie 3D ułatwia dopasowanie ich do nierówności podłoża, w każdym kierunku.
  • Opony 710/40 R 22,5 to opcjonalne wyposażenie, które sprawia, że szerokość maszyny przekracza 3 m. Przy standardzie szerokość wynosi 2,98 m.
  • GA 13131 odkłada centralny pokos. W tym celu przednie karuzele zgrabiają zewnętrzne pasy zielonki, podczas gdy wewnętrzne karuzele formują pokos. Budowa ogranicza elastyczność zastosowań.


Zgrabiarka KUHN MERGEMAXX 950

Maszyna MergeMaxx 950 oferuje sporo opcji odkładania zebranej paszy i dlatego wymaga więcej umiejętności od kierowcy. Dotyczy to również różnorodnych możliwości ustawień, oferowanych przez współdziałanie podbieracza, rolek dociskających i przenośnika taśmowego. W zamian za to zgrabiarka taśmowa może być używana bardziej uniwersalnie. Aktualnie maszyna ta nie obsługuje jeszcze magistrali ISOBUS.



Warto wiedzieć o  KUHN MERGEMAXX 950
  • Niewielkie ilości materiału można wielokrotnie przesuwać i odkładać bez zaplątywania.
  • Regulacja maszyny wymaga korzystania z narzędzi i sporego nakładu pracy ręcznej.
  • W przypadku delikatnych roślin zgrabiarkę taśmową cechowała niewielka przewaga.
  • Kuhn MergeMaxx 950 to druga generacja zgrabiarki pasowej. Kuhn rozwinął go znacząco i przede wszystkim od strony praktycznego użytkowania.
  • Sprzęganie z ciągnikiem odbywa się na dolnych cięgłach. Wał odbioru mocy napędza pompy olejowe.
  • Podbieracz z dociskaczem rolkowym zbiera paszę, a taśma przenosi ją na pokos.
  • Możesz regulować wysokość zgrabiania za pomocą korby, co jest OK. Z czasem pojawią się też inne rozwiązania.
  • Na płozach przemieszczają się segmenty przenośników taśmowych. Na życzenie dostępne są nakładki z tworzywa. Regulację wykonuje się za pomocą korby, w przyszłości opcjonalnie również hydraulicznie.
  • System sprężyn spiralnych odciąża boki, do regulacji potrzebne są narzędzia.
  • Standardowe opony o rozmiarze 400/55-22,5 są wystarczające.
  • MergeMaxx 950 może odkładać cały materiał w lewo, prawo lub jak pokazano na zdjęciu, na środku. Elastyczność tej maszyny jest większa, zwłaszcza przy mniejszym plonie zbieranej paszy.

Autor: Ch. Brüse

Opracowanie: Jan Józefowicz

Szukasz zgrabiarki do swojego gospodarstwa? Te i inne maszyny znajdziesz w naszym serwisie. Kliknij i zobacz najnowsze oferty
Do góry