Niedobry stali, czy zabraknie stali na polskim rynku?

Dodano: 27.04.2022, 08:44


Rosja i Ukraina są jednymi z największych dostawców rudy żelaza na Europę Środkowo-Wschodnią. Przez panujący obecnie kryzys związany z agresją Rosji na Ukrainę, ograniczono import surowca z tych krajów do Polski. Tylko w pierwszym półroczu 2021 roku Polska kupiła ponad 1,5 miliona ton stali od tych państw.
Brona talerzowa - jak wybrać najlepszą talerzówkę dla gospodarstwa
Rosja i Ukraina są jednymi z największych dostawców rudy żelaza na Europę Środkowo-Wschodnią. Przez panujący obecnie kryzys związany z agresją Rosji na Ukrainę, ograniczono import surowca z tych krajów do Polski. Tylko w pierwszym półroczu 2021 roku Polska kupiła ponad 1,5 miliona ton stali od tych państw.
 

Czy zabraknie jej na polskim rynku?

Tego jeszcze nie wiadomo. Jednak ceny drastycznie poszły w górę wskutek utrudnionego dostępu do surowca. Branża metalowa uspokaja, że ci dwaj dostawcy nie są niezastąpieni. Będzie to jednak wymagać czasu, by produkowaną tam stal zastąpić inną, wytwarzaną w krajach Unii Europejskiej. Do czasu znalezienia nowego dostawcy możemy przygotować się na drożyznę. „Mamy do czynienia z sytuacją, w której to duży producent stali napadł na drugiego dużego producenta. Klienci europejscy ograniczają ekspozycję na rosyjski rynek z powodu sankcji, ale też dlatego, że przestają postrzegać Rosję jako wiarygodnego partnera". Kilka dni temu pojawiły się doniesienia mówiące o tym, że Rosja może nałożyć własne sankcje, więc wśród nich może się pojawić także stal i dlatego też klienci obawiają się zamawiać towary z tego kierunku.

Skąd importować stal? 


Można jednak zastąpić tych dwóch dostawców importem  z innych krajów takich jak: Chiny, Indie, Japonia, USA, Korea Południowa, Turcja, Niemcy, Brazylia i Iran. Zwiększy to jednak cenny tego surowca, gdyż między innymi wzrosną koszty transportu. Polska wraz z upływem czasu produkuje jej coraz mniej. Huty stali stopniowo wygaszają swoje piece i nie przyjmują już nowych zamówień. Polski przemysł stalowy nie jest w stanie samodzielnie zaspokoić zapotrzebowania na surowiec jakim jest stal.

Kolejne tygodnie pokażą czy jesteśmy wstanie rozbudować rynek dostaw z innych krajów czy problem będzie się pogłębiał, a może obecna sytuacja będzie impulsem dla polskiego przemysłu stalowego i zamiast wygaszać nasze huty poszukamy rozwiązań, które zbudują ich rentowność.


 

Mogą Cię zainteresować:

« wróć do listy artykułów
Do góry