Szkody łowieckie w sadach - Jak uzyskać odszkodowanie?

2021-09-14

Jesienią ub. roku wędrujące łosie wyrządziły duże szkody w moim sadzie wiśniowym. Zgłosiłem szkodę do koła łowieckiego, ale uzyskałem odpowiedź, że koło nie odpowiada za szkody w sadach, tylko w uprawach rolnych. Niedawno usłyszałem w programie rolniczym w telewizji, że sady są traktowane tak samo jak uprawy rolne. Czy mam jeszcze szansę na uzyskanie należnego odszkodowania?
 

Zgodnie z art. 46 ust. 1 Ustawy z 13 października 1995 r. dzierżawca lub zarządca obwodu łowieckiego jest obowiązany do wynagradzania szkód wyrządzonych:



1) w uprawach i płodach rolnych przez dziki, łosie, jelenie, daniele i sarny;



2) przy wykonywaniu polowania.



Ustawa nie zawiera, niestety, definicji uprawy rolnej. W orzecznictwie sądowym wywoływało to poważne kontrowersje i rozbieżności. Według jednego stanowiska pojęcie to miało wąski zakres, obejmujący uprawę zbóż, ewentualnie warzyw. I tak w wyroku z 4 lipca 2002 r., sygn. akt: I CKN 795/00 Sąd Najwyższy uznał, że w przypadku upraw rolnych chodzi o uprawy roślin o krótkim cyklu rozwojowym, powtarzalne, plonujące w wyniku niezbędnych uprzednich zabiegów rolniczych w rodzaju orki, bronowania, siania, sadzenia itp. Wszystkie te uwarunkowania charakteryzujące wyraźne odniesienie do upraw rolnych typowych, wieloobszarowych, prowadzonych tradycyjnie na terenach otwartych, z istoty niemożliwych do zabezpieczenia przed dostępem zwierzyny łownej, takich jak rośliny zbożowe, okopowe, pastewne stanowiące naturalną karmę dla zwierzyny łownej. Natomiast uprawa sadownicza, z natury wieloletnia, z dominującymi zabiegami o charakterze pielęgnacyjnym i w postaci zbioru owoców, stereotypom uprawy rolnej i płodów rolnych nie odpowiada. Należy w związku z tym przyjąć, iż dzierżawca lub zarządca obwodu łowieckiego nie odpowiada za szkody wyrządzone w sadach przez dziki, łosie, jelenie, daniela i sarny.



Na szczęście w orzeczeniach Sądu Najwyższego wykształciło się również drugie stanowisko, interpretujące pojęcie uprawy rolnej znacznie szerzej, jako każdy przejaw "działalności człowieka związanej ściśle z produkcyjną funkcją ziemi jako środka produkcji". W uchwale z 27 listopada 2007 r., sygn. akt: III CZP 67/07, wydanej w składzie 7 sędziów, Sąd Najwyższy stwierdził, że uprawą w rozumieniu art. 46 ust. 1 pkt 1 Ustawy Prawo łowieckie jest każda uprawa prowadzona na gruncie rolnym. Podstawowym kryterium dla uznania uprawy za rolną jest rodzaj gruntu, na którym uprawa jest prowadzona. Grunt ten powinien być gruntem rolnym, a więc gruntem, który jest lub może być wykorzystywany do prowadzenia działalności wytwórczej w rolnictwie. Nie zachodzi natomiast potrzeba uzupełnienia tego kryterium o drugie, które wyraża się w ścisłym związku aktywności gospodarczej z produkcyjną funkcją ziemi, już bowiem z samego pojęcia "uprawa" wynika, że musi ją poprzedzać działalność ludzka; to co rośnie na gruncie w wyniku działania samych tylko czynników przyrodniczych nie jest objęte pojęciem upraw. Sąd Najwyższy orzekł, że za uprawę rolną można uznać także sad lub ogród. Bez znaczenia jest rodzaj uprawianej roślinności. Mogą to być także kwiaty ozdobne czy uprawy szklarniowe.



W tej sytuacji powinien Pan domagać się od koła oszacowania strat (jeśli jest to jeszcze możliwe). Od stanowiska zajętego przez koło łowieckie można się odwołać do nadleśniczego właściwego dla miejsca wystąpienia szkody. Należy to zrobić w terminie 7 dni od podpisania protokołu z szacowania strat przez koło. Nadleśniczy dokona powtórnego oszacowania i ustali wysokość odszkodowania w drodze decyzji. Decyzję tę można następnie zaskarżyć do sądu właściwego ze względu na miejsce wystąpienia szkody w terminie trzech miesięcy od dnia jej doręczenia.

Do góry