Przymrozki zniszczyły sady w całej Polsce
Dodano: 11.05.2026, 11:36
Przymrozki które wystąpiły w całym kraju między 27 a 30 kwietnia 2026 r., doprowadziły do spadków temperatury przy gruncie nawet do -10 st.C a tym samym zniszczyły uprawy sadownicze w kilku regionach Polski. Największe straty odnotowano m.in. w województwach mazowieckim, łódzkim, lubelskim oraz świętokrzyskim. Ujemne temperatury pojawiły się w najgorszym możliwym momencie, czyli podczas kwitnienia drzew i krzewów owocowych
W związku z zaistniałą sytuacją Agencja Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa wydała ważny komunikat. Rolnicy, którzy przez straty spowodowane przymrozkami nie są w stanie wywiązać się ze zobowiązań wobec Agencji, mają tylko 15 dni roboczych na zgłoszenie nadzwyczajnych okoliczności. Termin jest bardzo ważny, ponieważ brak zgłoszenia może oznaczać problemy z rozliczeniem otrzymanego wsparcia lub realizowanych programów. W oświadczeniu trzeba dokładnie opisać sytuację, uzasadnić wpływ przymrozków na gospodarstwo oraz dołączyć niezbędne dokumenty potwierdzające skalę problemu. Sposób składania dokumentów zależy od rodzaju programu, z którego korzysta rolnik.
Czasu jest niewiele, a skala szkód w wielu regionach kraju jest ogromna. W wielu gospodarstwach uszkodzone zostały kwiaty oraz zawiązki owoców jabłoni, wiśni, czereśni, malin, truskawek i porzeczek. Sadownicy alarmują, że miejscami straty mogą sięgać nawet 90–100 proc., co oznacza praktycznie utratę tegorocznych plonów.
Obecne przymrozki należą do najpoważniejszych od kilkudziesięciu lat. Problem dotknął ogromnego obszaru kraju i pojawił się w wyjątkowo niebezpiecznej fazie rozwoju roślin. Sadownicy obawiają się teraz nie tylko niższych zbiorów, ale również poważnych problemów finansowych. Dla wielu gospodarstw tegoroczny sezon może okazać się jednym z najtrudniejszych od lat.
opracowanie BM
Czasu jest niewiele, a skala szkód w wielu regionach kraju jest ogromna. W wielu gospodarstwach uszkodzone zostały kwiaty oraz zawiązki owoców jabłoni, wiśni, czereśni, malin, truskawek i porzeczek. Sadownicy alarmują, że miejscami straty mogą sięgać nawet 90–100 proc., co oznacza praktycznie utratę tegorocznych plonów.
Obecne przymrozki należą do najpoważniejszych od kilkudziesięciu lat. Problem dotknął ogromnego obszaru kraju i pojawił się w wyjątkowo niebezpiecznej fazie rozwoju roślin. Sadownicy obawiają się teraz nie tylko niższych zbiorów, ale również poważnych problemów finansowych. Dla wielu gospodarstw tegoroczny sezon może okazać się jednym z najtrudniejszych od lat.
opracowanie BM