Rolnicy mogą żądać pieniędzy nawet lata wstecz za słupy na polu

Dodano: 24.04.2026, 11:14


Przez lata stały się elementem krajobrazu wielu gospodarstw. Słupy energetyczne i inne urządzenia przesyłowe często pojawiały się na prywatnych gruntach bez realnego wpływu właścicieli na decyzje o ich lokalizacji. Dziś temat wraca w debacie publicznej, ponieważ – mimo korzystnych dla właścicieli nieruchomości orzeczeń – droga do odszkodowań nadal pozostaje niepewna.
Czym chronić warzywa w sezonie 2022
Słupy energetyczne czy linie wysokiego napięcia na prywatnych gruntach przez lata stawiały rolników w trudnej sytuacji. Wielu właścicieli ziemi było przekonanych, że skoro infrastruktura stoi tam od dawna, przedsiębiorstwa mają do niej pełne prawo. Tymczasem wyrok Trybunału Konstytucyjnego już zmienił sytuację właścicieli nieruchomości i otworzył im drogę do dochodzenia roszczeń. 

Czym jest służebność przesyłu? To prawo pozwalające przedsiębiorstwom energetycznym, gazowym czy telekomunikacyjnym korzystać z cudzej nieruchomości. Obejmuje ono m.in. możliwość postawienia urządzeń, wejścia na teren działki oraz prowadzenia napraw i modernizacji instalacji. Właściciel gruntu powinien otrzymać z tego tytułu wynagrodzenie, ponieważ nie może w pełni swobodnie korzystać ze swojej ziemi. Ograniczenia mogą dotyczyć choćby sadzenia drzew, wznoszenia budynków czy prowadzenia określonych upraw.

Rolnicy mogą teraz ubiegać się m.in. o wynagrodzenie za bezumowne korzystanie z nieruchomości – nawet do 6 lat wstecz, odszkodowanie za spadek wartości działki, jeśli obecność infrastruktury utrudnia zabudowę lub rozwój gospodarstwa, a także o ustanowienie odpłatnej służebności przesyłu na przyszłość.
Jak wyjaśnia radca prawny, wysokość roszczeń zależy od wielu czynników, takich jak: rodzaj urządzeń, powierzchnia wyłączona z użytkowania czy przeznaczenie gruntu. Dlatego przed skierowaniem sprawy do sądu warto skorzystać z pomocy rzeczoznawcy majątkowego.


Opracowanie: BM

 

Mogą Cię zainteresować:

« wróć do listy artykułów
Do góry